Ile są warte dane osobowe programisty?

21 maja 2018 #programowanie

Poniedziałkowy poranek w pracy, do pokoju przychodzi kolega i mówi, że jest konkurs w którym wystarczy rozwiązać łatwe zadanie i można wygrać bilety do kina. Myślę chwilę - akurat mam wolne kilka minut, zobaczymy co to za zadanie, może akurat rozpocznę tydzień od miłego prezentu. Wchodzę na stronę, standardowo - czytam regulamin konkursu. Okazuje się, że jest organizowany dla programistów i specjalistów IT, ok - spróbujmy, może będzie ciekawie...

Strona konkursu ewidentnie stylizowana na Gwiezdne Wojny - nie wiem skąd przekonanie, że wśród informatyków jest wielkie zainteresowanie akurat tym filmem. Po chwili poświęconej na skanowanie wzrokiem regulaminu klikam i zaczynam zadanie. Czytam pierwszy i drugi raz, napisane trochę zagmatwanie(w końcu wcielasz się w role przemytnika w kosmosie), ale ostatecznie stwierdzam, że faktycznie nie jest zbyt trudne. Podobno można było wylosować jedno z trzech zadań, nie wiem jak w pozostałych zadaniach, ale w moim potrzebny był jedynie kalkulator i wiedza czym jest dzielenie modulo. Nic odkrywczego, a wręcz banalne. Akceptuje odpowiedź i szybko dowiaduje się, że odpowiedź była prawidłowa, należy jeszcze podać swoje dane.

Jakie konkretnie dane? Imię, nazwisko, e-mail, miasto, dział IT(analityk, programista administrator i kilka do wyboru) oraz link do profilu na którejś ze stron do wyboru(LinkedIn, GoldenLine, GitHub itd.) w celu weryfikacji. Ok, wiadomo, należy zweryfikować czy ktoś nie bierze udziału w konkursie kilka razy. Następnie zaakceptować regulamin i... potwierdzić chęć otrzymywania wiadomości reklamowych.

Szybko uświadomiłem sobie, że cały konkurs jest tylko i wyłącznie po to, aby zebrać jak największą bazę danych fachowców IT. To by tłumaczyło także nie zbyt wysoką trudność zadania oraz konieczność podania swojego profilu. W końcu headhunterzy czyhają tylko na takie okazję. I tu pojawia się pytanie - ile są warte dane osobowe programisty? Czy 2 bilety do kina(czyli powiedzmy kilkanaście do kilkudziesięciu złotych) to jest cena za którą możemy sprzedać swój adres e-mail?

Moim zdaniem dane programistów są warte dużo więcej, niektóre firmy za znalezienie dobrego pracownika czy specjalisty w danej dziedzinie są w stanie dużo zapłacić. A co pozostaje nam programistom? Możemy albo z tego korzystać godząc się na otrzymywanie maila raz na jakiś czas albo zachować większą prywatność nie korzystając z takich ofert(podobne zresztą są często oferowane na różnych targach pracy). Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, gdzie i w jakim celu podajemy nasze dane. Ja ostatecznie potwierdziłem swoje dane i czekam na ich weryfikację.
W końcu 2 bilety do kina piechotą nie chodzą.